Drewno nie wybacza chaosu – ale nagradza precyzję

Relacja z 10. forum Holzbau Polska

10 lat Forum Holzbau Polska to dekada dynamicznego rozwoju budownictwa drewnianego w Polsce, która wykształciła wielu profesjonalistów. Czy dzięki praktyce na budowach znaleźli odpowiedzi na kluczowe pytania? Po 10 latach dopiero pojawiło się wiele wątpliwości – mówili uczestnicy, ale odkrywamy kolejne poziomy fascynacji drewnem w budownictwie.

 „Każdy błąd, który w żelbecie da się jeszcze skorygować na budowie, w drewnie wraca jako problem systemowy” – usłyszałam w kuluarach po pierwszej sesji, gdzie komentowano prelekcję Łukasza Masztakowskiego i Bartosza Saganowskiego. Ich doświadczenie w realizacji dużych obiektów publicznych z CLT w Polsce przyniosła gorzki wniosek, że  „brak pełnej koordynacji modelu skutkuje koniecznością ingerencji w gotowe panele, co często jest technicznie niemożliwe lub ekonomicznie nieuzasadnione”. Odwołując się do doświadczeń z placów budów, zaznaczyli, że sytuacje takie jak dodatkowe przewierty instalacyjne czy zmiany tras instalacji prowadziły do opóźnień i konfliktów międzybranżowych.

– Zbyt często konstruktorzy są wciągani do procesu zbyt późno – na etapie uzgodnień z producentem prefabrykatów albo w chwili, gdy projekt architektoniczny jest już gotowy, a nie da się go zrealizować – uważa Szymon Bielenis, Treetop.

CLT w dotarciu

W ostatnich latach wiele budynków z drewna masywnego CLT w Polsce doczekało się realizacji, a architekci, konstruktorzy i wykonawcy są dziś bogatsi o kolejne doświadczenia.  Jak udaje się przekonać inwestorów do tego materiału, który często droższy od żelbetu czy konstrukcji stalowej? Monika Wiece z firmy Zdala, kilka dni przed konferencją w Jachrance zeszła z placu budowy szkoły branżowej w Łodzi, gdzie realizowała nadbudowę z CLT na istniejącym budynku żelbetowym

– Decyzja o wyborze CLT nie była wyborem materiału „modnego” czy „ekologicznego” w sensie marketingowym. Była wynikiem chłodnej analizy ograniczeń: dopuszczalnej masy, geometrii pomieszczeń, terminu realizacji i konieczności połączenia precyzji wykonawczej z wysoką jakością wnętrza – mówiła w sesji o wymagających konstrukcjach drewnianych.

W obiekcie przewidziano studia nagrań, reżysernie, pomieszczenia do postprodukcji dźwięku i salę wykładową, a więc przestrzenie, w których istotna była jakość akustyczna.

Z jednej strony CLT dawało możliwość uzyskania szybkiej i precyzyjnej prefabrykacji, z drugiej wymuszało bardzo świadome zaprojektowanie warstw i połączeń, ponieważ sama niższa masa paneli w stosunku do betonu nie sprzyja izolacyjności akustycznej. Dlatego konieczne było więc współdziałanie z projektantami akustyki od wczesnego etapu, a nie dopiero na końcu procesu. To właśnie na styku architektury i akustyki ujawniła się jedna z największych zalet pracy z CLT: możliwość pełnej integracji decyzji.

Frank Miebach takie decyzje wyprzedzające musiał podejmować na etapie koncepcji mostu na drewnianej stacji kolejowej w Holandii.

– Oprócz rozpiętości przęseł wynoszącej ponad 34,0 metry i krótkiego czasu montażu, priorytetem było również opracowanie przekroju o planowanej stuletniej żywotności konstrukcji drewnianej – mówił. – Aby spełnić te wymagania, wybrano system redundantny, składający się z czterech belek z świerkowego glulam GL28h. Belki są połączone za po mocą stalowych ram i pokryte wentylowaną konstrukcją pomostową z CLT. Dostęp do mostu zapewniają schody z trzech stron oraz windy, których konstrukcje nośne również są wykonane z drewna.

Jaką przewagę w tak wymagającej realizacji ma drewno? Szybkość realizacji. Montaż konstrukcji głównej musiał zostać zakończony w ciągu 100 godzin, aby nie utrudniać dłużej ruchu w tym ważnym węźle transportowym na północy Holandii. I to się udało.

Czy drewno sprawdzi się na każdej budowie?

– Prefabrykacja drewniana osiąga najwyższą efektywność w budynkach o powtarzalnym układzie funkcjonalnym (szkoły, obiekty biurowe i opiekuńcze), pozwalając drastycznie skrócić czas montażu. Sukces ekonomiczny wymaga jednak wczesnej analizy wymogów pożarowych (REI) i akustycznych – mówi Bartosz Saganowski z Modus-House.

Te dwa aspekty są od lat głównym obszarem omawianym na Forum Holzbau Polska zgodnie z Formułą „praktycy dla praktyków”.

Maksymilian Dobkowski z ThinkWoodLink, szczegółowo omówił kwestie NRO (nierozprzestrzeniania ognia), które dotyczą praktycznie wszystkich podstawowych elementów budynku.

– W przeciwieństwie do Niemiec czy Austrii, gdzie funkcjonują systemowe wytyczne i katalogi dopuszczonych rozwiązań dla budownictwa drewnianego, w Polsce każda decyzja o zastosowaniu drewna wymaga rozważenia jednej z trzech dróg formalnych – od systemów zakrytych, przez elementy przebadane laboratoryjnie, po indywidualne rozwiązania zamienne uzgadniane z rzeczoznawcą ds. ochrony przeciwpożarowej – wyjaśniał.

Wzrost wysokości i klasy odporności pożarowej zwiększają presję regulacyjną, co może wymagać przewymiarowania elementów, zastosowania warstw ochronnych lub układów hybrydowych. Nie oznacza to jednak przeszkody nie do pokonania – projektant dysponuje zarówno prefabrykatami z gotową klasyfikacją, jak i możliwościami adaptacji układów konstrukcyjnych.

Ponieważ w Polsce realizowane są coraz wyższe budynki z drewna, a przy tego typu realizacjach częściej sięga się po drewno masywne CLT, Maksymilian Dobkowski podkreśla, prefabrykaty masywne (CLT, BSH) mogą mieć wyższy koszt jednostkowy, ale ograniczają potrzebę dodatkowych badań czy zabezpieczeń. Lekkie systemy szkieletowe (KVH) mogą wydawać się tańsze, ale czasem wymagają dodatkowych warstw ochronnych, co zwiększa czas i koszty realizacji.

Dla Moniki Więcek kwestie pożarowe  okazały się kluczowe dla dotrzymania harmonogramu inwestycji w Łodzi i … wykluczyły miejscami drewno.

– Zespół musiał przyjąć rozwiązania, bez ryzyka utknięcia na wiele miesięcy w procesie odstępstw czy uzupełniania dokumentacji. Z tego powodu część ścian oddzielenia pożarowego została zaprojektowana w technologii tradycyjnej murowanej, mimo że z punktu widzenia logiki prefabrykacji i koordynacji był to wariant mniej korzystny – tłumaczy. – W samej konstrukcji CLT przyjęto podejście oparte na obliczeniowej odporności ogniowej, z uwzględnieniem zwęglania oraz wpływu warstw zabezpieczających.

Miejski trend

Po CLT sięgają coraz częściej młodzi architekci.

Karol Mitręga zaprezentował projekty centrum onkologii z CLT, udowadniając w detalach jak  współczesne drewno inżynieryjne jest w stanie sprostać najbardziej rygorystycznym wymogom sanitarnym, pożarowym i radiologicznym, stawianym obiektom szpitalnym.

Anna Ćwiklińska przygotowała rekomendację dla rozwoju Warszawy, w której dominującą rolę betonu mogłaby przełamać architektura oparta na CLT. Pokazał to na przykładzie biurowca.

– Dziś konieczne jest przełamanie barier mentalnych oraz zachowanie wysokich standardów przeciwpożarowych i akustycznych w budynkach CLT. W kontekście rozwoju Warszawy wdrażanie takich rozwiązań wpisuje się w strategię ograniczania emisji i zrównoważonego rozwoju – mówiła.
W Niemczech takie rozwiązania są dotowane. Architekci Niklas Lehman i Jochen Krämer  od kilku lat wprowadzają moduły z drewna masywego do niemieckich miast, dzięki współpracy z siecią ALDI.

– Na dachu parterowego obiektu z drewnianych modułów utworzyliśmy parking, nad nim powstało przedszkole z czterema grupami, a na pozostałych piętrach wybudowano 43 bezbarierowe mieszkania z opieką dla seniorów – wspominał Niklas Lehman, wspominając jednocześnie o wyzwaniach dotyczących bezpieczeństwa pożarowego i zapewnienia komfortu akustycznego między poszczególnymi poziomami.

Akustyka – konkretne rozwiązania

Temat wymogów akustycznych i pożarowych w budynkach CLT zamknął Adam Dudko zdradzając tajniki swojej najnowszej realizacji – dwukondygnacyjnej sali gimnastycznej z 8 kortami squash.

– Strop CLT grubości 22 cm według analizy akustycznej jest wyzwaniem – mówi. – Można by powiedzieć że akustycznie to zawodnik wagi lekkiej mimo iż potocznie nazywany jest „masywnym”.

Poszukując najlepszych rozwiązań zwiększających izolacyjnośc akaustyczną, Pracownia Projektowa Adama Dudko zastosowała elastomery 50x50x50 mm, które  jako jedyne rozwiązanie wypłaszczyły linię wykresu akustycznego, upodabniając strop CLT do rozwiązania żelbetowego monolitycznego ( cztery razy cięższego).

– W konstrukcji z płyt CLT pogłos i jego redukcja nie stanowi większego problemu. Sam materiał już niweluje w pewnym stopniu pogłos, jednak część powierzchni ścian czy stropu należy przeznaczyć na wszelkiego rodzaju panele, materiały czy struktury akustyczne typu pułapki basowe – zaleca architekt.

Zanim zainwestujesz w prefabrykację

Prefabrykacja domów drewnianych jest dziś postrzegana jako synonim nowoczesności, powtarzalności jakości. Wraz ze wzrostem zainteresowania budownictwem energooszczędnym i skróceniem czasu realizacji inwestycji coraz więcej firm decyduje się na uruchomienie produkcji prefabrykatów w warunkach zakładowych. Praktyka pokazuje jednak, że sama technologia nie eliminuje błędów organizacyjnych ani nie zastępuje przemyślanych decyzji strategicznych. Kacper Lindmajer, prezes firmy Domat, podzielił się swoimi doświadczeniami, w tym także wnioskami wyciągniętymi z popełnionych błędów z różnych etapów inwestycji w prefabrykację.

– Hale produkcyjne bywają projektowane „na styk” – bez uwzględnienia buforów, rezerwy przestrzeni, przyszłej rozbudowy oraz rzeczywistego przepływu materiału i pracy – mówił. – Projektowanie produkcji prefabrykowanej powinno rozpoczynać się od analizy systemu budynku, który ma w nim powstawać i jego wymagań technologicznych, a dopiero w kolejnym kroku obejmować projekt infrastruktury oraz organizację procesu.

Zakres prefabrykacji nie jest więc wyłącznie decyzją o tym, ile pracy przenosimy z budowy do zakładu. Jest to decyzja o stopniu odpowiedzialności za cały system budynku oraz o kierunku rozwoju przedsiębiorstwa. Jeżeli system zostanie jasno określony na początku, każda kolejna decyzja o rozszerzeniu prefabrykacji będzie podejmowana w sposób planowy i świadomy.

Szymon Bielenis z Treetop od lat realizuje budynki w technologii drewnianej. Swoje doświadczenia przekuł w prezentację „Jak poukładać udaną inwestycję w drewnie – od projektu do realizacji”. 

– Drewno nie wybacza błędów, które przy innych materiałach są neutralne lub łatwe do zamaskowania – mówił. – W wielu projektach obiektów drewnianych lub z użyciem drewna wciąż często spotyka się błędy wynikającymi z niezrozumienia jego charakterystyki: zbyt duże rozpiętości, brak odpowiedniej izolacji przeciwwilgociowej, mostki akustyczne, stosowanie detali z budownictwa murowanego w konstrukcjach drewnianych. Drewno wymaga uważności, ale daje duży potencjał,  jeśli jest traktowane z głową – dodał.

Forum Holzbau Polska 2026 pokazało, że sektor budownictwa drewnianego w Polsce dojrzewa. Dyskusja przesuwa się z poziomu „czy warto” na poziom „jak robić to dobrze”.

Najtrafniej oddaje to jedna z konkluzji konferencji:

„Drewno nie wybacza chaosu – ale nagradza precyzję.”  Ostatecznie to nie sama technologia będzie decydować o przyszłości rynku, lecz zdolność do integracji wiedzy, procesów i odpowiedzialności wszystkich uczestników inwestycji.

***

W dniach 21–22 kwietnia 2026 r. w Jachrance odbyło się jubileuszowe, 10. Forum Holzbau Polska. W wydarzeniu uczestniczyło blisko 500 przedstawicieli branży projektowej, wykonawczej, produkcyjnej i obszaru badań i rozwoju. Program objął 6 sesji oraz 17 prelekcji, które pokazały nie tylko dynamiczny rozwój technologii drewnianych, ale przede wszystkim rosnącą dojrzałość całego sektora. Konferencji towarzyszyła przestrzeń networkingowa z udziałem 60 wystawców. Zorganizowano dwie debaty: „Krok po kroku do pełnej prefabrykacji” oraz „Naradę o Drewnie”. Dla młodych inżynierów i architektów w polskich uczelni zorganizowano sesję Master Holzbau oraz warsztaty prowadzone przez konstruktora Philippa Zumbrunnena z Londynu.

W sesji otwierającej zorganizowano finałowe głosowanie Paszportów Forum Holzbau Polska. Największą liczbę głosów uzyskały budynek PagedLab w Piszu (obiekty powyżej 300 m²) oraz Kopuła w Adamowie (do 300 m²).


Reinhard Kropf, Helen&Hard

Wyzwania, przed którymi stoimy dzisiaj – zmiany klimatu, fragmentacja społeczna, utrata bioróżnorodności – nie są odrębnymi problemami. Są one głęboko ze sobą powiązane. Ale nasza branża budowlana taka nie jest. Jest rozdrobniona, wyspecjalizowana, podzielona na dyscypliny, obszary odpowiedzialności i systemy. To rozdrobnienie bardzo utrudnia reagowanie na wyzwania systemowe. Ale projektowanie relacyjne konstrukcji drewnianych, szczególnie w oparciu o BIM, umożliwia organizować relacje: między przestrzeniami, systemami, ludźmi i środowiskiem. W tym sensie działają jak DNA budynku: strukturyzują sposób, w jaki wszystko się łączy i rozwija. Oznacza to, że nie projektujemy konstrukcji po etapie projekcie architektonicznym, ale projektujemy ją wspólnie.  We wszystkich naszych projektach z drewna ważne jest stworzenie modelu konstrukcyjnego na wczesnym etapie. Nie wybieramy jednego systemu budowlanego do wszystkiego. Łączymy systemy i badamy ich potencjał architektoniczny i tektoniczny. Szkielet, elementy masywne łączone na bazie drewna litego i kołków, bale lite, elementy puste, hybrydowe systemy belek skrzynkowych – wszystkie te systemy działają jako partnerzy projektowi w procesie relacyjnym.

Tak też było w przypadku centrum finansowego, w którym współpracowaliśmy równolegle z dostawcą drewna, zakładem prefabrykacji, inżynierami od specjalistycznych rozwiązań, pracujących z różnych zakątków Europy. To największy komercyjny budynek z drewna w Europie Północnej, a pod wieloma względami pionierski. Czy to była dobra inwestycja? Budowa wygenerowała 4% wyższe koszty, ale efektywniejszy czas budowy, 1% wzrost wydajności, zwrot inwestycji nastąpił w mniej niż 4 lata.

Dołącz do profesjonalistów branży - subskrybuj